Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin
Blog > Komentarze do wpisu
41. 'szalone życie rudolfa' JOANNA FABICKA

TYTUŁ : 'szalone życie rudolfa'

AUTOR : joanna fabicka

ROK WYDANIA : 2002

WYDAWNICTWO : W.A.B.

NASZA OCENA : 2/10

NASZE ZDANIE : książka ta ma, z tego co wiem, bardzo różne opinie. jedni są nią zachwyceni, a innym wcale się nie spodobała. cóż, ja zaliczam się do tej drugiej grupy. według mnie dzieje się w niej dużo, lecz nic wciągającego. czytałam i czytałam, nie mogąc się doczekać ostatniej strony. poczucie humoru w książce też zupełnie nie dla mnie.. oprócz tego trochę denerwowało mnie w niej to, że bohater bez przerwy miał jakieś brudne myśli. mimo zapewnień znalezionych z tyłu książki bądź czytając różne opinie, wcale nie się śmiałam się do rozpuku podczas lektury. NIE POLECAM.

OPIS : Przezabawny pamiętnik piętnastoletniego gimnazjalisty, komentujący w dowcipny sposób otaczającą nas rzeczywistość i niedawne wydarzenia (od strajku pielęgniarek, przez Przystanek Woodstock, aż po tragedię WTC). Nastolatek, który imię dostał na cześć znanego aktora (dzięki wyimaginowanemu romansowi babci), do swoich problemów zalicza: Pęcherza (nauczyciela w gimnazjum), nocne polucje, sny o trzecim jądrze, brak kasy, koszmarnego bratanka Gonzo (przywódcę buntu w przedszkolu), babcię w boa, która śliwki w czekoladzie uznaje za podstawowy produkt spożywczy, skandaliczne instalacje artystyczne ojca, jego romans z młodą Koreanką. Chodząc na castingi, Rudolf zadręcza się pytaniem, jak przekonać świat o swoim geniuszu aktorskim oraz jak dyskretnie obejrzeć ofertę sex-shopu. Każdy, kto przeżył koszmar dojrzewania, chodził do szkoły, miał toksycznych rodziców odnajdzie w zapiskach Rudolfa własne przeżycia i będzie się śmiał do łez.

środa, 26 stycznia 2011, corrupted

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Luna, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/01/27 08:41:07
O! Już się zastanawiałam, dlaczego nie ma Cię tak długo na blogu! :)
A książki nie przeczytam :)
-
Gość: Elina, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/01/27 10:30:20
Ja również się zastanawiałam, dlaczego nie ma nowej notki :)
-
Gość: Varia, 109.95.150.*
2011/01/27 12:37:38
okładkowo książka skojarzyła mi się z Mikołajkiem, ale jak widać nadzieje były płonne.
-
Gość: Dominika Anna, *.dynamic.gprs.plus.pl
2011/01/27 14:50:28
czytałam jakąś inną książkę z Rudolfem, gdy byłam w gimnazjum i podobała mi się, ale to było dawno, więc nie wiem jak teraz bym do niej podeszła
-
Gość: Ola123, *.cnet.gawex.pl
2011/01/27 15:34:22
Omg ! Nareszcie dałaś notkę ;) Jestem happy.
A co do książki to na bank nie przeczytam ;P
U mnie nowa notka
-
Gość: sylissima, *.star.net.pl
2011/01/27 19:25:05
Dużo książek tej autorki leży w jednej z, jakby to powiedzieć, rejonowych bibliotek, nietknięte. Chyba inni mają to samo zdanie, co Ty... No i nigdy nie sięgnę.
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/01/27 21:29:55
Skądś kojarzę nazwisko autorki, ale nie pamiętam dokładnie. "Szalonego życia rudolfa" z pewnością nie przeczytam ;) Nie moje klimaty i w dodatku nie polecasz.
-
Gość: Aleksandra, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/01/27 21:31:39
Skądś kojarzę nazwisko autorki, ale nie pamiętam dokładnie. "Szalonego życia rudolfa" z pewnością nie przeczytam ;) Nie moje klimaty i w dodatku nie polecasz.
-
Gość: Anaisse, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/01/27 21:58:24
Nie jest to raczej książka dla mnie.
Pozdrawiam :)
-
Gość: Mani, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/01/28 11:49:33
Skoro nie polecasz, to nie przeczytam :)
-
Gość: Ania, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/01/28 17:52:22
Nie jest to książka dla mnie. Nie przeczytam.
-
Gość: Futbolowa, *.realestate.net.pl
2011/01/29 15:50:50
Już sam opis mnie dobił i zniechęcił, że nawet Twe 'nie polecam' nie było potrzebne [do stwierdzenia, że nie warto]. No, ale potwierdziło przynajmniej me odczucia odnośnie tego tworu... ;))
-
Gość: Xx Zaczytana xX, 79.190.207.*
2011/02/01 19:48:22
Powróóóóót ! Jakże się cieszę :)
u mnie nn :)
[ pamietnik-czytania.blog.onet.pl ]
-
Gość: Panna_Indyviduum, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/05 18:44:50
a ja bardzo bym chciała przeczytać tę książkę.. niestety, nigdzie jej nie mogę dostać :( a szkoda, bo jestem ciekawa czy rzeczywiście jest taka tragiczna..